Google Translator

niedziela, 19 grudnia 2010

"Kto gotuje te ratatuje?!" - znaczy kawałek o prezentach

Taki mały szczurek, a jaki ułożony
Strasznie nie lubię tego uczucia, kiedy mam świadomość wielu rzeczy w ten czy inny sposób obowiązkowych do zrobienia, kiedy chcę zrobić coś przyjemnego. Zazwyczaj kończy się tak, że ani nie zabieram się za to, co robić muszę, ani nie mam sumienia zabrać się za to, co robić bym chciał, bo myślę o tym, jak bardzo bym chciał robić to coś fajniejszego. Ostatnio przez pracę nie miałem sumienia nic tutaj opisać, ale na szczęście obowiązkowe rzeczy załatwiłem, więc mogę opisać prosty, a niby "złożony" prezent dla Agi.